Bangkok z dzieckiem – 8 rzeczy do zrobienia dla całej rodziny

Co tu dużo mówić: uwielbiamy Bangkok! Miksturę nowoczesności, historii i egzotyki, azjatyckiego porządku i chaosu. Za każdym razem, gdy tam jesteśmy zachwyca nas czymś nowym i potwierdza, że rzeczy, które zachwyciły nas dawniej, są wciąż aktualne. Dlatego na rozpoczęcie pobytu w Tajlandii zaplanowaliśmy spędzenie pierwszych pięciu dni w stolicy. Dodatkowym argumentem były nadchodzące trzecie urodziny Bronka. Wydało nam się oczywiste, że jeśli zrobić coś super dla naszego Małego Podróżnika, to właśnie tam!

Na podstawie niedawnych doświadczenień chcielibyśmy podzielić się z Wami naszą subiektywną listą najfajniejszych pomysłów na to, co można robić w Bangkoku z dzieckiem. Podobnych zestawień jest już w sieci kilka, zarówno na stronach polsko jak i anglojęzycznych, ale myślimy, że poniższe propozycje są równie ciekawe i pozwolą Wam spędzić świetny czas całą rodziną. Pomijamy tutaj większość oczywistych turystycznych atrakcji (np. pałac królewski, czy Chinatown), bo nie wszystkie nadają się według nas na zwiedzanie z małym dzieckiem, a poza tym pisano już o nich wielokrotnie.

BANGKOK Z DZIECKIEM – 8 RZECZY DO ZROBIENIA DLA CAŁEJ RODZINY:

1. Idźcie do oceanarium – Siam Ocean World.

Od koników morskich i nemo, po ogromne kraby, płaszczki i rekiny. Są dwupiętrowe akwaria i podwodny tunel. Można załapać się na zabawne karmienie pingwinów oraz podotykać morskie ślimaki i kraby. Zwiedzanie zajmuje około trzy godziny. Gwarantujemy, że Wasz maluch wciągnie się na całego. A jak się zmęczy, to w połowie jest mały plac zabaw z mini zjeżdżalnią. Dodatkową atrakcją jest dojazd kolejką BTS, czyli uwielbianym przez dzieciaki SkyTrain’em (patrz punkt nr 2).

Bilet: kliknij by sprawdzić ceny (można zaoszczędzić do 30% ceny kupując z wyprzedzeniem online)
Godziny otwarcia: 10:00-21:00

2015_0204_08082700

2. Przejedźcie się SkyTrain’em, i to nie raz!

Czy może być coś fajniejszego od jazdy pociągiem przez miasto na wysokości trzeciego piętra? Według Bronka nie ma. Wjeżdżanie ruchomymi schodami lub windą, kupowanie biletu w maszynie, przechodzenie przez bramki, czekanie na peronie zawieszonym ponad ulicą i w końcu sama jazda nad miastem. Dzieciaki mogą tak bez końca, a i rodzice docenią widok Bangkoku z tej perspektywy.

Bilet: 15-50 BHT w zależności od długości trasy
Godziny otwarcia: 6:00-24:00

2015_0205_12095800

3. Popłyńcie na wycieczkę po starych kanałach – Thonburi Khlongs.

Większość turystów nie opuszcza dzielnic Bangkoku na prawym brzegu rzeki, pozostając nieświadomym, co kryje się po drugiej stronie. Thonburi, czyli lewobrzeżny Bangkok, to podróż w przeszłość, gdzie wille, świątynie, biznesy i plantacje orchidei poprzecinane są rzecznymi kanałami. Najprostszym sposobem, by zafundować sobie i dziecku ciekawą wycieczkę, jest wynajęcie klasycznej tajskiej łodzi „long-tail boat” wraz z jej „kierowcą” w jednej z agencji pośredniczących, które mają swoje siedziby (małe stoliki) usytuowane przy każdej ważniejszej turystycznej przystani przy głównej rzece (np. przy Tha Chang). Nierzadkim widokiem są wylegujące się nad brzegiem kanału ogromne warany – wyglądajcie ich razem uważnie :).

Cena: my utargowaliśmy 1500 BHT za łódź na 2h (byliśmy na niej sami)
Godziny otwarcia: od zmierzchu do świtu

2015_0205_08064700

4. Wynajmijcie rower – Wachira Benjathat Park (a.k.a. Suan Rot Fai).

Zamiast męczyć dziecko na wielkim, tłocznym i hałaśliwym Chatuchak Market, lepiej uciec do pobliskiego Chatuchak Park, a następnie usytuowanego za nim ogromnego Wachira Benjathat Park, gdzie mieści się malownicza pętla/ścieżka do jazdy rowerami. Rowery można wypożyczyć na miejscu (północno-zachodni skraj parku) za grosze. Wybór jest duży: dla dorosłych, dzieci oraz takie z siedzonkami dla maluchów. W parku są jeziorka, duże obszary trawników pokrytych piknikującymi mieszczuchami, są nawet starodawne lokomotywy, na które można się wdrapać. Bronkowi najbardziej podobało się mini-miasto z mini-ulicami, znakami drogowymi i światłami na skrzyżowaniach, czyli miejsce, gdzie dzieci jeżdżąc na rowerach mogą się uczyć zasad ruchu drogowego.

Cena: 20-25 BHT za rower za dzień
Godziny otwarcia: od zmierzchu do świtu

2015_0207_11080900

5. Przejedźcie się tuk-tuk’iem.

Klasyk, ale każde dziecko go docenia (i te w wieku przedszkolnym i te po trzydziestce). Podczas naszej pierwszej przejażdżki trafiliśmy na kierowcę który, jak nam wyjaśnił, też ma czteroletniego synka. Wiedział więc jak rozbawić do czerwoności Bronka i Kubę ostrą jazdą i zakrętami, przyprawiając tym Maję o zawał serca.

Cena: 50-200 BHT za kurs w zależności od trasy i Waszych umiejętności targowania się
Godziny otwarcia: całą dobę

Processed with VSCOcam with a5 preset

5. Odwiedźcie „Wielkiego Leżącego Pana ze Złota” – Leżący Budda w Wat Pho.

Również Klasyk, ale taki, który ma sporą szansę spodobać się dzieciom. Bronek na widok „wielkiego pana” wzdychał „wooooow”, a najbardziej interesowały go Jego stopy i palce. Świetną zabawą było też wrzucanie drobnych monet do dziękczynnych misek (możecie je wziąć za darmo ze stoiska).

Cena: 100 BHT za dorosłego
Godziny otwarcia: 8:00-17:00

Processed with VSCOcam

7. Zabierzcie dziecko na najzwyklejszy plac zabaw – Lumpini Park.

Tym razem mieszkaliśmy w pobliżu Lumpini (S1 Hostel), więc gdy zauważaliśmy u Bronka oznaki dużego zmęczenia, zamiast spędzać kolejny aktywny dzień, szliśmy do parku, gdzie mógł się wybawić na jednym z placów zabaw. Piaskownice, chuśtawki, zjeżdżalnie, drewniane zamki i inne dzieci – nareszcie coś, co przypominało dom.

Cena: za darmo
Godziny otwarcia: od zmierzchu do świtu

Autor fotografii: Terence Ong, licencja Creative Commons by 2.5

Terence Ong, CC BY 2.5

8. Spędźcie dzień w parku rozrywki – Dream World.

Tu nasze zdania są podzielone. Zabraliśmy tam Bronka w dniu Jego trzecich urodzin. Maja i Bronek znaleźli tam coś dla siebie i dobrze się bawili. Kuba był natomiast krytyczny zarówno co do wielkości parku, jego jakości i oferty, jak i gości go odwiedzających. Przeczytajcie najpierw opinie w internecie, zanim zdecydujecie, czy to rozrywka dla Was.

Bilet: kliknij by sprawdzić cenę. Jeśli wszyscy zamierzacie „jeździć” znacznie taniej niż pojechać tam samemu jest kupić „wycieczkę” przez internet np. w Hotels2Thailand. W cenę wliczone są już transport z i do hotelu oraz lunch na miejscu.
Godziny otwarcia: 10:00-17:00

2015_0206_10294200

2 komentarze

  1. lukasz pisze:

    dzięki ! Spróbujemy 🙂

  2. Delikatny pisze:

    Wygląda mega! Jak podchodzi młodemu jedzenie z tamtych okolic? My Maksiowi dajemy kormę powoli, bo jest bardzo łagodna, co zdecydowanie nie jest zasadą 😉 A z bliższych wycieczek polecam kajaki na Pilicy! Nasz to uwielbia.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.