Wpisy na blogu "Rodzina z Plecakiem"

4

Bigosik i gołąbki

Po krótkim postoju w Los Angeles i przejściach związanych z pewnym islandzkim wulkanem dotarliśmy szczęśliwie do Polski. Kraj to ładny i niedrogi, tylko ludzie jacyś tacy spięci (np. “miła” służba graniczna na lotnisku i...

0

Najdłuższa niedziela

Dotarliśmy na Wyspy Cooka. Po straceniu prawie doby na lotniskach w Nowej Zelandii odzyskaliśmy ją w momencie lądowania na Rarotonga. Wylecieliśmy w niedzielę 11 kwietnia, a dolecieliśmy w sobotę 10! Tak można podróżować! Niedziela...

Droga przez Outback 3

Australia, naturalnie wyjątkowa

Australia to dziwny kontynent, państwo, wyspa… no generalnie to dziwne miejsce jest. Jak najbardziej cywilizowane, bez bariery językowej (o ile podłapiesz charakterystyczne „g’day”, „no worries” i „I reckon” :)), ale jednocześnie bardzo inne i...

Sydnej noca 7

Zmiany po drugiej stronie równika

Zmieniła się nasza podróż po przyjeździe do Australii. Na początku spędziliśmy kilka fantastycznych dni w Sydney. Odwiedziliśmy tam naszego kolegę Oskara, który zajął się nami po królewsku i któremu zawdzięczamy możliwość podładowania baterii (dziękujemy!!)....

Rodzinka na motorze 3

Stara dama orientu

Tak jak laotańskie Beerlao bije na głowę wszystkie azjatyckie piwa jakie piliśmy, tak wietnamskie Hanoi nie ma sobie równych wśród indochińskich stolic. Zależy to oczywiście od gustu i nastroju, niemniej jednak czuliśmy się zauroczeni...

Zachód słońca nad Nong Kiaw 0

Pożegnanie z Mekongiem

Zdecydowaliśmy się na powrót do Luang Prabang rzeką. Czterema autobusami i z nieplanowanym noclegiem po drodze dotarliśmy do Nong Kiaw, skąd można było zabrać się dalej łodzią. Najpierw jednak popłynęliśmy w górę rzeki do...

Maly o pieknych oczach 2

Na ziemiach plemienia Akha

Jakie przygody podróżnicze robią największe wrażenie? Z czym kojarzą się Wam książki i programy Tonego Halika i Ryszarda Kapuścińskiego? Nie wiemy jak w Waszym przypadku, ale w naszym najbardziej z obrazami egzotycznych plemion w...

Mnisi 1

Luang Prabang

Wyobraźcie sobie małe francuskie miasteczko, śliczne małe domki z kolorowymi okiennicami, wąskie uliczki, klimatyczne kawiarenki. Teraz dodajcie do tego świecące złotem i czerwienią buddyjskie świątynie oraz spacerujących mnichów w pomarańczowych szatach. Obraz dopełniają rynek...