Szalony chiński nowy rok

Tańczące smoki, uliczne parady, festiwal świateł i sztucznych ogni, muzyka, zabawa, fajerwerki…

…not!

Przyznajemy, nie odrobiliśmy pracy domowej i nie sprawdziliśmy harmonogramu chińskiego nowego roku. Spodziewaliśmy się, że w Penang (oficjalnie George Town) obchody będą huczne i kolorowe. Prawdopodobnie takie będą, ale dopiero 12 dnia nowego roku, a nie pierwszego, czy też – chrońcie nas duchy przodków – w noworoczną wigilię. W Malezji żyje dużo ludzi pochodzenia chińskiego, więc wejście w rok królika jest ogólnokrajowym wydarzeniem.

Tak więc jedyne co zastaliśmy, to typowe świąteczne niedogodności: opustoszałe i pozamykane na trzy spusty historyczne stare miasto w George Town, pozajmowane na cały okres ferii miejsca w hotelach i autobusach, absurdalne ceny za nocleg. Doszliśmy do wniosku, że aby nie marnować czasu i pieniędzy, jedyny rozsądny ruch to pojechać do… Tajlandii.

m+k

Chinski nowy rok
Chinski nowy rok
Chinski nowy rok  Chinski nowy rok
Chinski nowy rok

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.