Mikolajki na pustyni

Drugiego dnia w Jaisalmer zdecydowalismy sie na safari na pustyni. Jazde na wielbladach i noc pod golym, rozgwiezdzonym niebem na wydmach dopisujemy do niezapomnianych przezyc.

P.S. Wrzucilismy kilka zdjec do poprzednich wpisow.

m+k

Wielblad podczas kolacji
Piaskowy Maj

8 komentarzy

  1. Lazurek pisze:

    ale romantico:)

  2. Marys, Jacek i Lenka pisze:

    Wielbłąd? Wydmy? Czy Wy przypadkiem nie pojechaliscie na Pustynie Błedowską i robicie nas w konia?

  3. borzych pisze:

    Czołem szczęściarze! Pozdrowienia z chińskiego zakładu pracy karnej. Zgadnijcie co robię w ten uroczy wieczór…

    Indie – eh, sami wiecie. Zazdroszczę…

  4. Dzięki za zdjęcia! 🙂 Wreszcie choć wizualnie można trochę po-podróżować z wami. Super! Trzymam kciuki za kolejne przystanki.

  5. Natalia pisze:

    Bardzo mi się podoba zdjęcie Mai na wydmie. Niebanalna kompozycja, naturalna poza Mai i oczywiście te paski na wydmie.

  6. IzaTosiaRadek pisze:

    …a czy mikołaj wiedział gdzie na tej pustynie do butów wam prezenty powrzucac?:)..a tak serio, to patrzymy, podziwiamy, zazdroscimy, sciskamy i czekamy na jeszcze..trzymcie sie:)

  7. Mi,To i Zo pisze:

    robią nas w wielbłąda nie ma co 🙂

    Ściskamy oraz życzymy, żeby ziemia okazała się być jednak okrągłą…

  8. majaikuba pisze:

    Dzieki Kochani, ze zwiedzacie z nami! 🙂 A dupcie po wielbladach tez Was potem bolaly przez pare dni? ;D

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.