Mama Pap w Krainie Kawy

Jednym z najciekawszych miejsc na południu Laosu jest płaskowyż Bolaven. Tutaj uprawia się przepyszną laotańską kawę i herbatę. Ponieważ naszym niespełnionym (odłożonym w czasie) marzeniem było przejechać Indochiny na skuterach, wypożyczyliśmy na parę dni czerwoną Hondę 100cc i wyruszyliśmy na wyprawę po tym przepięknym zakątku świata :D.

Śmigając nie gorzej niż lokalesi (tylko sporadycznie wyprzedzały nas nastolatki jadące do szkoły) mijaliśmy kolejne wioski i plantacje. Dookoła w oddali rozpościerały się porośnięte dżunglą góry. Po prostu oszaleliśmy z zachwytu, gdy poczuliśmy zapach kwitnących krzewów kawy, który towarzyszył nam już do końca dnia! Co jakiś czas zatrzymywaliśmy motor, aby zapuścić się głębiej w jakąś plantację, obejrzeć kawowe kwiaty i owoce z bliska, przejść się po wiosce, lub podziwiać liczne wodospady. Na noc zatrzymaliśmy się w Tad Lo w bungalowach Mamy Pap.

Mama Pap to przesłodka kobieta prowadząca małą restaurację (trzy stoły i lodówka pełna Beerlao) na podwórku przed swoim domem. Miejsce nie ma szyldu i nigdzie nie jest reklamowane, ale przyciąga podróżników swoją magiczną, rodzinną atmosferą. Co prawda na zamówione danie czekaliśmy ze dwie godziny, w końcu jednak dostaliśmy tak olbrzymie michy smażonego ryżu i noodles, że nie byliśmy w stanie ich zjeść. Spędziliśmy tam długie godziny sącząc piwo i rozmawiając z innymi, a nauczeni doświadczeniem kolację (największe naleśniki z czekoladą i bananami na świecie) zamówiliśmy jeszcze zanim poczuliśmy pierwszy głód :). Potem niejednokrotnie spotykaliśmy w różnych miejscach w Laosie ludzi, którzy jak my trafili do Mamy Pap przypadkiem i z radością wspominali spędzony tam czas.

m+k

Zapach kawy:
Kawa
Zapach kawy

Motorem przez Laos:
Motorem przez Laos
Motorem przez Laos
Wiejskie zycie w Tad Lo

Szczęśliwe buzie w Laosie:

Buzki    Buzki

Buzie    Relaks u Mamy Pap

Komu potrzebne pieluszki?
Dzieciaki w wioskach - komu potrzebne pieluszki?

3 komentarze

  1. KasiaSz pisze:

    Śliczne te dzieciaki na fotkach! 🙂

    A patrząc na danie – wow – ogromna micha! Daliście radę? 🙂

  2. borzych pisze:

    Maj, w długim rękawie?! Zima do was też dotarła czy to ochrona przed słońcem?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.