Monthly Archive: Luty 2010

Zachód słońca nad Nong Kiaw 0

Pożegnanie z Mekongiem

Zdecydowaliśmy się na powrót do Luang Prabang rzeką. Czterema autobusami i z nieplanowanym noclegiem po drodze dotarliśmy do Nong Kiaw, skąd można było zabrać się dalej łodzią. Najpierw jednak popłynęliśmy w górę rzeki do...

Maly o pieknych oczach 2

Na ziemiach plemienia Akha

Jakie przygody podróżnicze robią największe wrażenie? Z czym kojarzą się Wam książki i programy Tonego Halika i Ryszarda Kapuścińskiego? Nie wiemy jak w Waszym przypadku, ale w naszym najbardziej z obrazami egzotycznych plemion w...

Mnisi 1

Luang Prabang

Wyobraźcie sobie małe francuskie miasteczko, śliczne małe domki z kolorowymi okiennicami, wąskie uliczki, klimatyczne kawiarenki. Teraz dodajcie do tego świecące złotem i czerwienią buddyjskie świątynie oraz spacerujących mnichów w pomarańczowych szatach. Obraz dopełniają rynek...

Powrót ze szkoły 3

Raj czy piekło na ziemi?

Przez jednych uważane za najlepsze miejsce w Laosie, przez innych omijane szerokim łukiem. Vang Vieng – raj to czy piekło na ziemi :)? Po krótkim postoju w stolicy Laosu – Vientiane – ruszyliśmy dalej...

Motorem przez Laos 3

Mama Pap w Krainie Kawy

Jednym z najciekawszych miejsc na południu Laosu jest płaskowyż Bolaven. Tutaj uprawia się przepyszną laotańską kawę i herbatę. Ponieważ naszym niespełnionym (odłożonym w czasie) marzeniem było przejechać Indochiny na skuterach, wypożyczyliśmy na parę dni...